Copart, IAAI i Manheim — jak naprawdę działają amerykańskie aukcje
Większość aut sprowadzanych z USA pochodzi z trzech platform. Każda działa inaczej, inaczej opisuje stan pojazdu i inaczej rozlicza opłaty. Poniżej praktyczny przewodnik po tym, co widać na ekranie i co się za tym kryje.
Trzy platformy, trzy różne rynki
| Platforma | Skąd pochodzą auta | Charakterystyka |
|---|---|---|
| Copart | Głównie ubezpieczeniowe, po szkodach | Największa podaż, szczegółowe zdjęcia, wiele tytułów salvage |
| IAAI | Ubezpieczeniowe i flotowe | Podobny profil do Copart, często lepsze opisy uszkodzeń |
| Manheim | Dealerskie, leasingowe, flotowe | Auta jeżdżące, clean title, raporty stanu przygotowane przez aukcję |
Uproszczenie „Copart to wraki, Manheim to auta zdrowe” jest wygodne, ale nieprawdziwe. Na Copart trafiają auta z drobnymi szkodami parkingowymi i takie, które ubezpieczyciel spisał wyłącznie z powodu kosztów naprawy w USA. Na Manheim z kolei zdarzają się egzemplarze po niezgłoszonych kolizjach.
Kto może licytować
Osoba prywatna z Polski nie kupi bezpośrednio na Copart czy Manheim. Licytacja wymaga licencji dealerskiej lub dostępu przez podmiot, który ją posiada — i to jest realny powód, dla którego import odbywa się przez pośrednika.
- Manheim jest w praktyce zamknięty dla klientów spoza branży dealerskiej.
- Copart i IAAI mają ograniczony dostęp publiczny, ale w wielu stanach i kategoriach wymagają licencji.
- Limity licytacji zależą od wysokości depozytu wpłaconego na koncie aukcyjnym.
- Nieopłacenie wygranej aukcji kończy się karą i blokadą konta — dlatego budżet ustalamy przed licytacją, a nie w jej trakcie.
Jak czytać ofertę aukcyjną
Karta aukcyjna zawiera kilkanaście pól, ale realną wartość informacyjną ma kilka z nich. Na te patrzymy zawsze:
- Primary i Secondary Damage — rodzaj uszkodzenia; „Front End” przy poduszkach nienaruszonych oznacza zupełnie coś innego niż przy wystrzelonych.
- Title / Sale Doc — typ dokumentu własności; decyduje o tym, czy auto w ogóle bierzemy pod uwagę.
- Odometer status — „Actual” kontra „Not Actual” lub „Exempt”; ten drugi to zwykle koniec rozmowy.
- Run & Drive — informacja, że auto odpaliło i przejechało kilka metrów na placu; nie jest to gwarancja sprawności.
- Keys — brak kluczyka to dodatkowy koszt i utrudnienie przy diagnostyce.
- Estimated Retail Value — wartość szacunkowa aukcji, przydatna wyłącznie poglądowo.
Opłaty, o których nie mówi cena na ekranie
Kwota widoczna przy zakończonej licytacji to nie wszystko. Do niej dochodzą pozycje naliczane przez samą aukcję:
- Buyer fee — opłata aukcyjna rosnąca wraz z ceną auta.
- Gate fee — opłata za wydanie pojazdu z placu.
- Internet bid fee — opłata za licytację online.
- Storage fee — opłata za każdy dzień postoju po terminie odbioru.
- Late payment fee — kara za opóźnienie w płatności.
W kalkulacji, którą pokazujemy przed zakupem, te pozycje są już uwzględnione w kwocie zakupu. Dzięki temu porównujesz jedną liczbę, a nie cenę z ekranu, do której po tygodniu coś się dokłada.
Najczęstsze pytania
- Czy osoba prywatna może kupić auto na Copart lub Manheim?
- W praktyce nie. Licytacja wymaga licencji dealerskiej lub dostępu przez podmiot, który ją posiada. Manheim jest zamknięty dla klientów spoza branży, a Copart i IAAI mają ograniczony dostęp publiczny.
- Czym różni się Copart od Manheim?
- Na Copart i IAAI trafiają głównie auta ubezpieczeniowe po szkodach, często z tytułem salvage. Manheim to rynek dealerski, leasingowy i flotowy — auta jeżdżące, zwykle z clean title.
- Czy cena wylicytowana to koszt końcowy zakupu?
- Nie. Do niej dochodzą opłaty aukcyjne, bramowe, opłata za licytację online oraz ewentualne koszty postoju. W kalkulacji przedstawianej przed zakupem te pozycje są już ujęte w kwocie zakupu.
Zaczynamy?
Policzmy koszt importu Twojego auta.
Podaj budżet i oczekiwania — wrócimy z konkretnymi propozycjami i pełną kalkulacją kosztów w ciągu 24h.
